Zdrowie

Jak wyglądało leczenie katarakty nim pojawiło się laserowe usuwanie zaćmy?

Zaćma jest jedną z najbardziej problematycznych dolegliwości, z którą zmaga się wielu Polaków. Próby leczenia zaćmy pojawiły się już dawno temu, a medycyna przez wiele lat próbowała znaleźć skuteczną metodę. Zobacz, jak wyglądało leczenie zaćmy nim pojawił się laser.

Pierwsze drastyczne próby

Zanim pojawiło się na rynku medycznym laserowe usuwanie zaćmy, człowiek przez wiele wieków z lepszym lub gorszym skutkiem próbował wyleczyć tę chorobę. Pierwsze próby pojawiły się już w starożytności i były one bardzo drastyczne. W starożytności, aby wyleczyć pacjenta z zaćmy, wbijano nożyk w bok głowy i zrywano więzadła soczewki. Na szczęście, wraz z rozwojem nauki zaczęły się też zmieniać metody. Bardzo interesującą technikę stosował jeden z najlepszych polskich okulistów, którym był dr Tadeusz Krwawicz. Na czym polegała jego operacja? Celem zabiegu było wyrwanie soczewki wraz z okrywającą ją torebką na zewnątrz oka za pomocą przykładania bardzo oziębionego narzędzia. W historii medycyny zapisały się również operacje usuwania zaćmy, które polegały na wykonaniu dużego, niemal centymetrowego nacięcia rogówki, a następnie na wyłuskaniu soczewki na zewnątrz. Był to bardzo bezpieczny zabieg, ale jego wadą był długi okres rekonwalescencji. Po jego wykonaniu pacjent był zmuszony spędzić w szpitalu nawet aż 2 tygodnie. Oczywiście, po opuszczeniu placówki musiał się dostosować do pewnych ograniczeń, które z kolei blokowały go na następne kilka miesięcy.

A jak przebiega laserowe usuwanie zaćmy?

Laserowa operacja zaćmy jest bezbolesnym zabiegiem, który trwa zaledwie 20 minut. Także czas rekonwalescencji jest niedługi. A co warto wiedzieć o samym zabiegu? Przede wszystkim, nim chirurg przystąpi do usuwania katarakty, okulista musi przeprowadzić odpowiednie badania, dzięki którym będzie on mógł określić stopień zaawansowania zmętnienia soczewki. Te badania są podstawą dla chirurga, dzięki której może on określić, jakie
laserowe usuwanie zaćmy będzie idealne dla pacjenta. Sam zabieg przeprowadza się przy zastosowaniu znieczulenia kroplowego. Ten manewr oszczędza pacjentowi wiele bólu oraz strachu przed jego doznaniem. Następnie przy pomocy lasera femtosekundowego zostaje wykonane minimalne nacięcie w rogówce. Robi się je po to, aby chirurg mógł wprowadzić narzędzie do usuwania zmętniałej soczewki. Sam laser femtosekundowy generuje odpowiednie fale ultradźwiękowe, których zadaniem jest rozbicie chorej tkanki oraz odessanie rozdrobnionej soczewki. Gdy ten etap zostanie już wykonany, wtedy w miejsce zmętniałej soczewki wprowadza się nowy, syntetyczny odpowiednik.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *