Zdrowie

Bolesne kompleksy natury intymnej. Czy ginekologia plastyczna potrafi je wyleczyć?

Na świecie jest wiele kobiet, które borykają się z problemami intymnymi. Są to bardzo przytłaczające kompleksy, które rujnują potem życie pań. Przeczytaj ten artykuł i zobacz, czy ginekologia plastyczna potrafi coś zaradzić w tym temacie.

Kompleksy, które rujnują życie

Kobiety dużo częściej niż mężczyźni borykają się z kompleksami dotyczącymi swojej urody. Wynika to przede wszystkim z powszechnego wymogu społeczeństwa, że kobieta ma być piękna, zadbana, i ma być miło na nią patrzeć. Mężczyźni mają prawo być nieatrakcyjni fizycznie, grubsi, mniej zgrabni czy nieogoleni, co kompletnie nie przystoi szanującej się kobiecie – przynajmniej według europejskich standardów. Na kobietach ciąży więc brzemię nieskazitelnego wyglądu, ale tak naprawdę mało która pani może się pochwalić rzeczywiście idealnym ciałem, wyjątkowo piękną twarzą, czy… doskonale ukształtowanymi zewnętrznymi narządami płciowymi. Okazuje się, że kobiety bardzo często mają kompleksy dotyczące nie tylko twarzy czy figury, ale również tego, co skrzętnie zakrywa się przed światem, czyli narządów płciowych. Większość kobiet ma w tym obszarze jakieś niedoskonałości – zbyt duże wargi sromowe, przerośniętą łechtaczkę, nieestetycznie zszyte nacięcie krocza po porodzie, zbyt rozciągniętą waginę wynikającą również z porodu.

Problemy intymne? Zaradzi ginekologia plastyczna?

Ginekologia plastyczna zajmuje się tym, czym chirurg plastyczny, ale w obszarze dróg rodnych, czyli przywracaniem im piękna po porodzie lub usuwaniem defektów. Kobiecie dużo łatwiej jest się pogodzić z dużym nosem, na który i tak każdy musi patrzeć, niż ze zbyt dużymi warami sromowymi albo rozciągniętą pochwą. To podobnie jak piersi duży atrybut kobiecości, na który nie tylko mężczyźni zwracają uwagę. Warto, zanim poddamy się zabiegom chirurgicznym, uświadomić sobie, że mężczyźni tak naprawdę nie dyskryminują kobiet ze względu na wygląd ich narządów płciowych – wszystkie podobają im się i podniecają ich jednakowo. Jeśli jednak kobieta miałaby lepiej się poczuć podczas łóżkowych igraszek z mężem, gdy jej pochwa będzie wyglądała młodo, ładnie i naturalnie, to powinna sobie zafundować plastykę pochwy, redukującą wszelkie niedoskonałości będące wynikiem wielokrotnych porodów, a także naturalnych wad anatomicznych, jak choćby przerost łechtaczki czy przerost warg sromowych. W końcu w tym celu powstała ginekologia plastyczna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *